#38 Dorośnij...

""Dorośli" mówią mi - "dorośnij"
Wielcy kreatorzy szarej prozy codzienności" 


Mam 18 lat. No, już niedługo 19.
Nadal nie wiem o co dokładnie chodzi w życiu.
Lubię się wygłupiać, układać puzzle, przebijać bańki mydlane.
Uwielbiam pluszaki, baśnie Andersena i bajki. 
Chciałabym mieć kolorowe włosy i nadal słodko wyglądać. 
Lubię mieć złudne nadzieje, bo czasami tylko to pozostaje.


Ale kiedy trzeba umiem być poważna, umiem słuchać, staram się pomóc.
Załatwiam różne sprawy.
Umiem podejmować dorosłe decyzje.

Nie muszę wcale rezygnować z moich "dziecinnych" nawyków. Nie krzywdzę tym nikogo. Bycie ciągle dorosłym jest nudne i szare, myślę, że czasami można odstąpić od dorosłego życia i robić to czego rzekomo dorośli nie powinni. Chcę dalej wstawiać durnoty na fejsie, słuchać dziwnych piosenek, chodzić na imprezy i uśmiechać się szeroko nie przejmując się tym, że zrobią mi zmarszczki. Myślę, że w każdym dorosłym jest choć odrobina dziecinności, tylko niektórzy bardzo dobrze to ukrywają. A szkoda. A nie powinni. Nie można być ciągle spiętym.  Przecież można z jednej strony układać puzzle, a z drugiej być dojrzałym i pełnym odpowiedzialności człowiekiem. Warto o tym pamiętać :) 





Share this:

CONVERSATION

24 komentarze:

  1. Ja już niedługo będę mieć 20 lat i mam podobne podejście do Twojego w tej kwestii. Najchętniej cofnęłabym się te 10 lat! Żałuję, że wtedy tak tego nie doceniałam. Taka prawda, iż im bardziej uświadamiamy sobie, czym tak na serio jest dorosłość, tym bliżej niej jesteśmy. Trochę taka sytuacja bez wyjścia. xd
    Tak czy inaczej w przyszłości na pewno nie zamierzam być takim stereotypowym, super-poważnym dorosłym, bo to po prostu nudne. Myślę, że warto nadawać tej szarej codzienności trochę kolorów poprzez żywe działania, niekoniecznie zawsze typowe dla dorosłego. ;)
    + Fajne zdjęcia. ;D
    Pozdrawiam!
    unambitious33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ja jestem w twoim wieku i tez jestem tego zdania, okej mam swoje plany ale w tym tez można się jeszcze zgubić :/

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam 26 lat i mogę pod Twoim posrtem podpisać się obiema rekami. i wcale się nie wstydzę tego mojego wewnętrznego dziecka ;)
    Pozdrawiam,
    Normxcore

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, tez jestem tego zdania i je realizuje. Z jednej strony ok, dorastam, wiec bede podejmowac jakies wazniejsze decyzje, zajme sie sprawami ktore beda wazne ale z drugiej strony chce od czasu do czasu isc do klubu sie rozerwac, posmiac sie ze znajomymi i porobic glupie rzeczy, nie chce zeby bylo sztywno

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. trochę jestem od ciebie młodszy i jeszcze nie wiem jak to jest być dorosłym. :)
    MIKOLAJKULICKI.BLOGSPOT.COM-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie przeraża trochę upływający czas, to, że za dwa lata będę pełnoletnia i tylko ja będę odpowiedzialna za swoje życie... najchętniej zostałabym wiecznie ośmioletnią dziewczynką :)

    http://upadle-marzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam 21 lat i nadal czuję się na 5 :D wiem że do wielu kwestii jeszcze nie dorosłam i nie chcę dorosnąć. Jestem przekonana że dorosłość zabija kreatywność.
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam obrazek z początku posta, bo generalnie podsumowuje całe moje życie. Będąc młodsza myślałam, że w momencie gdy przekroczę te magiczne 18 czy 20 lat, to nagle stanę się dorosła, poważna, odpowiedzialna i pewna tego, co chcę robić w życiu. Tymczasem mając 22 lata mogłabym zaryzykować stwierdzenie, że jestem dzieckiem jeszcze bardziej niż w dzieciństwie i nie zapowiada się na to, bym stała się nudnym i poważnym dorosłym.

    FLAMENTINE

    OdpowiedzUsuń
  9. W niektórych momentach wciąż czuje się dzieckiem.Lubię to!świetny post!

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że zwróciłaś na to uwagę, przecież odpowiedzialność, nie skreśla dobrej zabawy, a w każdym z nas jest choć odrobinę dziecka :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  11. Bycie odpowiedzialnym to chyba najgorsza cecha życia dorosłego, ale zawsze można pozwolić sobie na przewrotność! :)
    https://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam 19 lat, bez makijażu wyglądam na hot12. Często słyszę, że jestem dojrzała i poukładana jednak pewna osoba, która była mi bliska stwierdziła, że jestem zbyt dziecinna i infantylna, mimo, iż na początku mu to odpowiadało. Nie zamierzam zachowywać się jak stara, zgorzkniała osoba. Pragnę na zawsze zachować w sobie wewnętrzne dziecko.

    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie uważam, że powinniśmy wyzbyć się w sobie dziecka. Ten dziecięcy zapał i energia to jest to czego powinniśmy się uczyć od maluchów. Zupełnie zgadzam się z Tobą, że można połączyć w sobie dziecko i dorosłego poważnego człowieka.
    mam nadzieję, że spodoba Ci się u mnie, zachęcam do wspólnej obserwacji :)
    http://amateurphotographywithart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Beautiful photos! :D
    Great blog! I'm following you! Follow back? <3
    Kisses
    http://omundodajesse.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam dopiero 14 lat, ale strasznie denerwuje mnie gdy ktoś już w moim wieku uważa się za wielce dorosłego i robi się strasznie poważny. Podejmowanie decyzji to inna sprawa i każdy musi do tego dorosnąć wcześniej czy później, ale nie warto w tym wykluczać swoich dziecięcych nawyków! Świetnie to ujęłaś :D
    http://xartday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tym co tutaj napisałaś zgadzam się w 100%. Jestem jeszcze młodą osóbką, a wszyscy kazują mi dorosnąć, a to mnie prawie zabiło. Teraz wiem, że można właśnie połączyć te dwa rodzaje w jedno ^^ Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny wpis a co do dorosłości nie trzeba być ciągle poważnym bo można zwariować, każdy z nas tęskni za tym życiem, kiedy nie było zmartwień a jedynym problemem było czy bawić się w berka czy chowanego.

    http://malinowa-panna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. poważnie to się w grobie leży ;) i nie przejmuj się, ja mam 24 lata i śpię w pidżamie z "Hello Kitty" :D czasem zachowuję się jak dzieciak śmiejąc z czegokolwiek :D i chyba tu cały sekret życia tkwi, by mimo upływu czasu zachować gdzieś w sobie tą dziecięcą radość :)
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Uważam ,że w każdym z nas siedzi coś infantylnego, niestety dorośli często ukrywają to i duszą w sobie ,bo ''muszą być poważni'' a wcale tak nie jest. Nutka szaleństwa każdemu jest potrzebna. Obserwuję i mam nadzieję ,że również zaobserwujesz mojego bloga :) iobiektywwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Uważam że w każdym z nas jest dziecko i nie powinno ono tak do końca zanikać :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Też za niedługo będę mieć 19 lat i nie mam pojęcia kiedy te lata minęły.. Trzeba korzystać z życia póki można! :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Już niedługo 18 lat...ale ja tam wolę zostać dzieckiem.

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz rację. Człowiek może układać puzzle i jednocześnie być dojrzałą osobą. Jedno nie wyklucza drugiego :)
    https://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne zdjęcia! Cudnie piszesz. :)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje, dają mi świetną motywacje :)