#4 Żyć inaczej w innym życiu

No hej!
Zastanawialiście się kiedyś czy istnieje życie po życiu? Czy to ma jakiś sens? Czy przypadkiem  umierając, tracimy całkowitą świadomość, a po drugiej stronie jest tylko... pustka? I że... nie będziemy już N I C czuć, nie będziemy mieć tej świadomości, że świat dalej idzie do porzodu a my jesteśmy zakopani parę metrów pod ziemią?
Ja ostatnio dosyć często zastanawiałam się nad tym, aż w końcu natrafiłam na ciekawą książkę i myślę, że warto się nią tu podzielić. Mianowicie chodzi o "Życie po życiu"  Raymonda Moody'ego. 
Otóż doktor Moody potwierdza w niej, to czego uczono nas od blisko dwóch tysięcy lat - że istnieje życie po śmierci. Przeprowadzał "wywiady" z wieloma ludźmi, którzy przeżyli śmierć kliniczną, wypadki i inne tego typu rzeczy. Wszyscy jasno potwierdzają, iż umierający zachowuje świadomość otoczenia, nawet jeśli stwierdzono u niego śmierć kliniczą. Wszyscy doświadczali oderwania się od swojego ciała, czuli przy tym zadowolenie i spokój, nie chcieli wracać na ziemię. Wielu widziało swoich już zmarłych bliskich, inni widzieli światło, które do nich przemawia.

Ogólnie rzecz biorąc, trzeba się zagłębić w tą książke, nie będę za bardzo spoilerować, jeżeli jesteście zainteresowani to bardzo polecam,  w sumie trochę do mnie przemówiła i jakoś inaczej patrzę na śmierć.

Ps. Ostatnio czytam sporo książek (no a cóż by innego robić w takie gorące dni) więc jak chcecie, mogę dawać od czasu do czasu recenzje :)
_______________________________________________________________________________
                                                               "Czy zastanawiałeś się
                                                           co byś zrobił gdybyś mógł
                                                                  bezkarnie zabijać
                                                                 gdybyś był jak bóg?"



Share this:

CONVERSATION

26 komentarze:

  1. wiesz ja ostatnio tak się nad tym zastanawiałam ;))

    ieveinyourdram.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny post , inny ja nie raz zastanawiałem się co będzie po śmierci i bałem się , że nic nie będzie w cale . Może obserwacja za obserwację? http://always-classy-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje za wizytę :)

    http://crossstitchandbracelets.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka chyba będzie mnie prześladować do tej pory, aż w końcu jej nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń


  5. w filmie "Niebo istaniej naprawdę" jest sporo na ten temat :)



    fashionable-sophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za wizytę na moim blogu :d Dodałam do obserwowanych ! :P

    http://crossstitchandbracelets.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Właściwie nie za bardzo o tym myślę, wolę żyć teraz ;)
    Z chęcią poczytam recenzje innych książek.
    http://sassycarolyn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Dodawaj recenzje;) Śmierć już zawsze pozostanie śmiercią... uważam że istnieje po niej życie... kontynuacja naszego ziemskiego;)
    Obserwuję i liczę na rewanż
    http://my-life-my-dreams-my-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. meeega blog!<3
    jak najbardziej na tak !|
    wpadnij do nas. my z siostrą dopiero zaczynamy !
    http://improvedffashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ja uważam, że jak umieramy znika wszystko koniec the end na zawsze

    http://turnmybackndslamthedoor.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja takie myśli mam praktycznie codziennie. Ten temat jest dla mnie niestety bardzo bliski i chociaż samej śmierci się nie boję, to boję się momentu stracenia całkowitej świadomości, że np. już nie istnieje, nie wiem co się dzieje, jak się nazywam... po prostu tej nieświadomości niczego i nicości.


    Zapraszam na nowy post : http://mikijiu.blogspot.com/ .

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy post. To nierozwikłana zagadka od czasów istnienia świata. Wiele ludzi mówi różne rzeczy, jednak mogą kłamać. Sama często się nad tym zastanawiałam, czy życie po śmierci naprawdę istnieje? Dowiemy się tego dopiero wtedy, gdy umrzemy.

    Zapraszam:
    tangled-thoughtss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, racja, ale czasami warto sięgnąć po taką książkę:)

      Usuń
  13. Ja nie lubię myśleć o śmierci :/ Ale post bardzo ciekawy i miło się czyta to co piszesz ;)

    http://voanni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy post:)
    hopefulness5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jestem pewna że istnieje życie po życiu ale raczej stawiam na reinkarnację :)
    Ciekawy post
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nice post and beautiful photo.

    My last post on
    www.ilblogdelmarchese.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam tą książkę! Jest naprawdę fajna :D
    Polecam również "Dowód" Ebena Alexandra- również książka o śmierci klinicznej napisana przez neurochirurga.

    Zapraszam: http://ciciaq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam swoje zdanie co do życia po życiu i mimo wszystko jako tako wierzę w reinkarnację, ale no.. moje zdanie na ten temat jest strasznie głupie i wyuzdane, więc nawet nie będę się tym chwalić XD
    Lubię rewizję, a książkę mimo wszystko może ogarnę gdzieś. Jestem tutaj pierwszy raz i tak mi się tytuł skojarzył z Kabanosem, czyżby tak faktycznie było? PS. Właśnie w tym momencie słucham Kabanosa, tak ;_;

    http://werczill.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS2 Właśnie ogarnęłam twoją playlistę, boże kocham Cię za The Billa ;_______;

      Usuń
    2. Ow, jak miło że komuś się podoba! Ostatnio właśnie słucham na okrągło The Billa a płyta "Historie prawdziwe" wyrażają jakby mnie, więc czuję się bardzo przywiazana do tego zespołu :3

      Usuń
  19. czasami zastanawiam się co mnie czeka po śmierci ;)
    blog-klik♥

    OdpowiedzUsuń
  20. dawaj recenzję, ja dużo czytam to może coś mnie zaciekawi i równiez przeczytam :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje, dają mi świetną motywacje :)